Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hegemon Heihgen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hegemon Heihgen. Pokaż wszystkie posty

Od Hegemona Heihgena cd. Chinoe

Po tym nieprzyjemnym incydencie postanowiłem skierować się... Na pewno nie do mojej starej pokrytej pajęczynami jaskini. Kiedyś mieszkałem na pustyni w pobliżu watahy. Po "przeprowadzce" do jaskini raczej sypiam na zewnatrz po tym co zrobiłem tej waderze... Nie pamiętam co wtedy się działo jednak doskonale pamiętam wszystko po tych wydarzeniach. Chyba myśl o Cote nie da mi nigdy spokoju.. Jakby mogła skoro zabiłem ją własnymi łapami. Kiedy wracałem ,zauważyłem tą samą waderę która polowała na króliki. Miałem ochotę ominąć ją szerokim łukiem puki jej głowa była w kałurzy? Jednak ta podniosła głowę i nieprzyjemnie warknęła.
Co się gapisz?!- powiedziała.
Tylko wracam do domu,po co znowu ta agresja?-spytałem.
Oczywiście nie jestem wściekła za brak obiadu.-powiedziała mocno sarkastycznym tonem.
Ehh nic nie poradzę że króliki to moi przyjaciele,jeśli chcesz coś zjeść to możesz pójść za mną. W jaskini powinienem mieć jakieś zapasy.-powiedziałem niechętnie.
Nigdzie z tobą nie pójdę!-parsknęła.

W sumie miałem nadzieję że już jej nie spotkam,po drodze do domu zobaczyłem dużo jeleni i gęsi ale nie miałem ochoty na nie polować,kiedy stanąłem przed jaskinią która była na skraju lasu spojrzałem do środka i nie miałem ochoty tam wchodzić, położyłem się przy pobliskim drzewie.obudziło mnie mocne uderzenie w głowe ,oczywiście dostałem powalonym przez waderę jeleniem -no tak przecież były w pobliżu...
*Chinoe*

Od Hegemona Heihgena cd.Ktoś

Przechadzałem się właśnie po lesie, nie miałem za wiele do roboty.Dookoła ptaki śpiewały...jak dla mnie to się darły.Bolała mnie głowa dlatego ich śpiew był nieprzyjemny.Nie mam nic innego do roboty bo końcu jestem swatką. Swatki nie zawsze mają co robić ponieważ większość wilków znajduje swoją miłość życia samodzielnie.Ja to sobie chyba nikogo nie znajdzie,w końcu która by chciała takiego chuderlaka i to jeszcze tak niskiego. Przechadzając się wyczułem zapach małego stadka sarn. Nie jestem zbyt silny ale powinienem poradzić sobie z upolowaniem sarny prawda? Podjąłem trop i skierowałem się na lewo,z daleka zobaczyłem około 4-5 sarn.Dokładniej jedna udała się głębiej w las a bliżej mnie były pozostałe cztery. Przyczaiłem się na nie w krzakach. Siedziałem w nich dobre 3 godziny czekając aż sarny podejdą choć trochę bliżej.Pech chciał że wiatr zmienił kierunek i zawiał w ich stronę i mój zapach je spłoszył. No cóż dziś nie będzie obiadu. Jadłem chyba jakąś rybę rano więc powinno być w porządku prawda? Skierowałem się na łąkę. Pomyślałem sobie że na łące mogą być króliki. To też dobra alternatywa do polwania. W końcu nie tylko jelenia można upolować. Jednak w sumie nie będę polował na króliki tylko odpoczywał, nie lubię siedzieć razem z nimi.One nie są zbyt inteligentne,jednak tylko one doskonale mnie rozumieją. Oczywiście nie rozumiem króliczego ale one już nawet się mnie nie boją więc polowanie na króliki można by uznać za pewnego rodzaju hańbę. Zjadłbym coś, jednak wole sobie trochę poleżeć i zebrać siły. Obserwowałem chmury i spokojnie wylegiwałem się na słońcu. Wtedy zobaczyłem wilka który zasadzał się na króliki siedzące w pobliżu.Długouche nie uciekały ponieważ są już przyzwyczajone do mnie i nie boją się wilków. Cóż, pomyślałem że najlepiej będzie jeśli podonię intruza.Skoczyłem na obcego mi wilka i przeturlałem się z nim po ziemi. Trochę poobijałem sobie skrzydła.
Obcy wilk zaczął krzyczeć:
-Co ty do diaska wyprawiasz?
*Ktoś*

Hegemon Heihgen

OwcaPL

Imię : 
 Hegemon Heihgen
Pseudonim :  Hege, Heguś lubi jak zdrabnia się jego imię, nie lubi gdy mówi się na niego Heihgen gdyż jest to przydomek po ojcu
Wiek : 10 lat
Płeć :  Basior
Orientacja :  Heteroseksualny
Charakter : Hegemon jest bardzo kulturalnym basiorem,szczególnie w stosunku do wader. Nie bierze udziału w bójkach ani nie zaczyna bójek. Jest dość wstydliwy, trudno mu cokolwiek czasem powiedzieć. Zawsze jest zamyślony i myśli o przeszłości. Stara się chronić wszystkich których zna nawet nowopoznanych. Nie ma śmiałości do wader, trudno mu do jakiejś zagadać. Posiada on swoją drugą mroczniejszą stronę gdy straci nad sobą kontrolę....
Wygląd :  Hegemon jest małym basiorem, najmniejszym w tej watasze, mniejszy nawet od wader, dzięki skrzydłom optycznie wydaje się większy. Jego futro jest w odcieniach szarości, jedynie jego nos jest delikatnie rudawy.Jego wielkie skrzydła są kruczoczarne, część jego ciała pokryta jest czarnymi piórami. Są to plamy zaschniętej przeklętej krwi... Tylko on wie jakie jest pochodzenie czarnych plam na jego ciele oraz skrzydeł. Jego oczy są koloru czerwonego w tym prawe oko ma element żółtego koloru
Stanowisko :  Swatka
Rasa :  Wilk Miłości
Moce :
-Roztaczanie miłości
-Wie które wilki są w sobie zakochane
-Może sprawić aby wilk zakochał się w wybranym przez niego innym wilku[nie korzysta z tej mocy]
-Potrafi latać
-Potrafi na zawsze zakończyć miłość dwóch zakochanych w sobie wilków
-Czytanie w myślach
-Potrafi robić amulety rozpraszające miłą aurę
Partner/ka :  chciałby mieć
Szczeniaki :   chiałby mieć
Rodzina :  Zapomniał o nich, szczególnie o ojcu...
Historia :  Przeniósł się tu z watahy zewu krwi.
Właściciel :   Fresk[D] szybcik[H]
Inne Zdjęcia : przed przemianą
^