Musimy pożegnać także Mabel
POWÓD : Zabił ją niedźwiedź
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mabel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mabel. Pokaż wszystkie posty
Od Mabel do Ragnaroka
Stałam przed wodą, patrząc się w swoje odbicie. Co chwilę przejeżdżałam szczotką po swoim futrze. Gdy upewniłam się, że wszystko jest już dobrze ułożone, spojrzałam na taflę wody, która po chwili zamieniła się w lód. Wstałam i zaczęłam po nim iść, bez wielkich trudności. Nagle zobaczyłam, jak jakiś wilk wchodzi na lód. Prychnęłam niezadowolona i od razu poszłam w jego stronę. Gdy byłam bliżej, mogłam już stwierdzić, jakiej jest płci. Był to czarny basior o czerwonych oczach. Był większy o de mnie, ale nie obchodziło mnie to. W końcu, gdy byłam przed nim, powiedziałam:
- Zmiataj stąd.
- Nie masz prawa mi rozkazywać.- przeszedł obok mnie.
- Won mi stąd, ty pchlarzu!- krzyknęłam do niego oburzona.
On się odwrócił, najwidoczniej lekko zdenerwowany moimi słowami. Spojrzałam na niego i warknęłam ostrzegawczo. On jedynie się zaśmiał. Podbiegłam i splunęłam na niego. Odsunęłam się trochę i zaczęłam obserwować jego reakcję. Na początku przyglądał się miejscu, na które naplułam, po chwili jednak ruszył w moją stronę. Ale niestety... Nie udało mu się. Lód pod nim niespodziewanie zniknął, a on wpadł do zimnej wody. Za nim zdążył wypłynąć na powierzchnię, lód magicznie znów się tam pojawił. Zaczął walić w grunt, na którym stałam. Stanęłam nad nim i powiedziałam:
- Zimno Ci? Poczekaj, może kocyk Ci przyniosę. Przecież nie chcemy, żeby mała dzidzia nam zamarzła.- zobaczyłam, jak basior otwiera pysk, by coś powiedzieć, ale szybko go zamyka. Spojrzał na mnie ostatni raz i odpłynął. Uśmiechnęłam się, nagle poczułam, jak coś pęka pod moimi łapami. Za nim się obejrzałam, byłam przygnieciona przez czarnego wilka. Prychnęłam i zamieniłam się w powietrze. Nieznajomy upadł na lód, a ja się pojawiłam przed nim. Za nim zdołał coś zrobić, zahipnotyzowałam go. Uśmiechnęłam się i powiedziałam:
- Idziemy- odwróciłam się i ruszyłam w stronę lasu. Basior ruszył za mną.
Po jakimś czasie znaleźliśmy się przed dziwną grotą. Gdy weszliśmy do niej, rozkazałam mu zniszczyć nieduże drzwi. Zrobił to. Zostawiłam go przed jaskinią i weszłam do tunelu. Widzę, że ten kretyn się do czegoś przydał.
- Zmiataj stąd.
- Nie masz prawa mi rozkazywać.- przeszedł obok mnie.
- Won mi stąd, ty pchlarzu!- krzyknęłam do niego oburzona.
On się odwrócił, najwidoczniej lekko zdenerwowany moimi słowami. Spojrzałam na niego i warknęłam ostrzegawczo. On jedynie się zaśmiał. Podbiegłam i splunęłam na niego. Odsunęłam się trochę i zaczęłam obserwować jego reakcję. Na początku przyglądał się miejscu, na które naplułam, po chwili jednak ruszył w moją stronę. Ale niestety... Nie udało mu się. Lód pod nim niespodziewanie zniknął, a on wpadł do zimnej wody. Za nim zdążył wypłynąć na powierzchnię, lód magicznie znów się tam pojawił. Zaczął walić w grunt, na którym stałam. Stanęłam nad nim i powiedziałam:
- Zimno Ci? Poczekaj, może kocyk Ci przyniosę. Przecież nie chcemy, żeby mała dzidzia nam zamarzła.- zobaczyłam, jak basior otwiera pysk, by coś powiedzieć, ale szybko go zamyka. Spojrzał na mnie ostatni raz i odpłynął. Uśmiechnęłam się, nagle poczułam, jak coś pęka pod moimi łapami. Za nim się obejrzałam, byłam przygnieciona przez czarnego wilka. Prychnęłam i zamieniłam się w powietrze. Nieznajomy upadł na lód, a ja się pojawiłam przed nim. Za nim zdołał coś zrobić, zahipnotyzowałam go. Uśmiechnęłam się i powiedziałam:
- Idziemy- odwróciłam się i ruszyłam w stronę lasu. Basior ruszył za mną.
Po jakimś czasie znaleźliśmy się przed dziwną grotą. Gdy weszliśmy do niej, rozkazałam mu zniszczyć nieduże drzwi. Zrobił to. Zostawiłam go przed jaskinią i weszłam do tunelu. Widzę, że ten kretyn się do czegoś przydał.
*Ragnarok?*
Mabel
Imię : Mabel
Pseudonim : Brak
Wiek : 2 lata
Płeć : Wadera
Orientacja : Heteroseksualny
Charakter : Jest ona delikatna i nietykalna. Raz ją dotkniesz, a będzie na Ciebie tak wrzeszczeć. Po prostu zrobi Ci wielką awanturę. Nie daje sobą pomiatać, strasznie się wywyższa. Nie boi się obrazić, większego osobnika od siebie. Kocha śmiać się z czyjegoś wypadku. Jest bardzo rozpieszczona. Myśli, że może każdemu rozkazywać i nic sobie nie robi z czyiś gróźb. Nie lubi wzywać pomocy, zawsze radziła sobie sama, więc tak zostanie. Bardzo trudno jej zaimponować, jak już Ci się uda, może Cię traktować trochę lepiej.
Wygląd : Jest ona średniego wzrostu waderą. Ma wcięcie w talii. Łeb i część szyi i pleców jest biała, gdzie potem przechodzi w czerń. Na grzbiecie ma pół koło w kolorze jasnym żółtym przechodzącym w róż. Na ogonie ma podobnie. Na czole Mabel, ma czarne znamię. Jej oczy są białe bez źrenic. Mabel to piękna wadera, w której nie jeden się zakochał.
Stanowisko : Wojownik
Rasa : Wilk Gwiazd
Moce :
- Może oślepić wroga na jakiś czas,
- Może stać się powietrzem,
- Mabel włada nad ciemnością i światłem, może nimi manipulować i zamieniać się w nie,
- Gdy nastaje noc, jej moce stają się silniejsze,
- Dzięki swoim nietypowym oczom, jest odporna na oślepienie,
- Zamiana w gwiazdę i elfa,
- Może też tworzyć lód i go roztopić (moc po matce),
- Hipnoza.
Partner/ka : Brak
Szczeniaki : Brak
Rodzina : -Verlidaine, -Artemis
Historia : Jak każdy się urodziła i jak każdy wilk w tej watasze, trafiła tutaj
Właściciel : Asili.banshee@interia.pl (wilk był splagiatowany)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
© Agata dla WioskaSzablonów
